ORSZAK TRZECH KRÓLI

ORSZAK TRZECH KRÓLI

Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
WYJAZDOWA WYGRANA

WYJAZDOWA WYGRANA

Cenne zwycięstwo na trudnym terenie. Po zaciętym meczu, szczypiorniści KS...
BIŁ I DEMOLOWAŁ

BIŁ I DEMOLOWAŁ

Wejherowscy mundurowi zatrzymali nietrzeźwego 31-latka, który poturbował...
KASZUBSKIE DZIEDZICTWO

KASZUBSKIE DZIEDZICTWO

Projekt kulturowo-historyczny, którego celem jest upamiętnienie i...
CENNY PUNKT

CENNY PUNKT

Zawsze trzeba grać aż do końcowego gwizdka. Ta stara piłkarska maksyma...
23
Czwartek
Lipiec 2026
Loading...
Poprzedni Lipiec Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Sławy, Sławosza, Żżelisławy
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

OBEJRZAŁEM "PIAŚNICĘ"

2018-12-31 13:33:10

Film robi duże wrażenie na widzu. Ma atrakcyjną, nowoczesną formę ale i przekazuje solidną dawkę wiedzy historycznej. Co ważne, czyni to w sposób prosty, bez zbędnego nadęcia i bez akademickiego mentorstwa. "Piaśnica" to obowiązkowa pozycja do obejrzenia. Nawet lokalni znawcy tematu znajdą tam pewne nowe informacje i wątki.

Premiera filmu dokumentalnego "Piaśnica" na który składają się dwa około 25-minutowe odcinki, oczekiwana była z dużą niecierpliwością. Niecierpliwość dodatkowo potęgowała informacja nielicznych, którzy byli na premierze tego dokumentu w Warszawie, że film jest ciekawy. Plotki okazały się nadzwyczaj trafne. Przy skromnym budżecie, z wykorzystaniem lokalnych instytucji, wolontariuszy i aktorów-amatorów, udało się przygotować dokument, a w zasadzie znakomity fabularyzowany film dokumentalny, który śmiało może być porównywany do wiodących produkcji w branży.

Obraz składa się z dwóch części. W pierwszej główny nacisk położony jest na szerszy kontekst historyczny Pomorza po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku i jego przemiany społeczne, gospodarcze i obyczajowe do 1939 roku. Na tym tle snuje się opowieść o narastających konfliktach polsko-nienieckich, geopolityce i wzajemnych relacjach sąsiedzkich ludności różnej narodowości i o różnym pochodzeniu. Dowiadujemy się o genezie narastającego konfliktu, który doprowadził do puszczenia w ruch przez Niemców całej machiny przygotowanej do uczynienia z terenu Pomorza jednolitego rasowo, niemieckiego obszaru.

Ma to swój finał w drugiej części, która skupia się na mordzie w Lesie Piaśnickim jako kulminacji wielu działań mających na celu pognębienie ludności polskiej i kaszubskiej oraz zdławienie jakichkolwiek niepodległościowych aspiracji rdzennej ludności. Dodatkowym walorem tej części filmu jest przedstawienie ludobójstwa w szerszym kontekście historyczno-obyczajowym, gdzie oprócz przerażającego w swojej matematycznej konsekwencji systemu niemieckiej zagłady, poznajemy losy konkretnych osób (ksiądz Roszczynialski, burmistrz Bolduan, siostra Kotowska). Na tym jednak film się nie kończy. Historia toczy się dalej i opowiada także o powojennych zdarzeniach związanych z mordem w Lesie Piaśnickim, tropieniu sprawców, przeprowadzanych ekshumacjach, zbieranych dowodach, a także o niechętnym stosunku powojennych władz komunistycznych do tragedii Kaszubów i Pomorzan.

"Piaśnica" niewątpliwie wzrusza, momentami szokuje i wgniata w fotel ale jednocześnie w przystępny sposób pokazuje proces przygotowania i realizacji zbrodniczego planu. Całość (oba odcinki) pełnymi garściami czerpią z materiałów archiwalnych – filmowych i fotograficznych, umiejętnie łącząc je z fabularyzowanymi scenami kręconymi w plenerze oraz animacjami. Na tym tle pojawiają się komentarze naukowców, którzy przekazują odbiorcom konkretne fakty oraz wyjaśniają genezę i kontekst konkretnych zdarzeń.

Dzięki nowoczesnemu montażowi film nie jest "przegadany", ani nie poszedł w "efekciarstwo". Wszystkie filmowe środki wyrazu zostały użyte oszczędnie i ani przez moment nie przesłaniają głównego przekazu dokumentu jakim jest przybliżenie i opisanie mordu w Lesie Piaśnickim. Przeciwnie, uzupełniają się one i razem tworzą spójną całość, która z powodzeniem łączy w sobie efekt edukacyjny z wciągającą formą. Ten film po prostu chce się oglądać.

O ile dla Kaszubów, którzy temat zbrodni piaśnickiej mniej lub bardziej znają, treści pokazane w dokumencie nie będą szokowały, o tyle dla odbiorców z innych części Polski, którzy być może nigdy o Piaśnicy nie słyszeli, film może być wstrząsający. Przede wszystkim skalą mordu, precyzyjnym jego zaplanowaniem i przeprowadzeniem oraz umiejętnością utrzymania tego faktu w tajemnicy. O Piaśnicy niewiele wiedziano. Przerażać będzie opis sposobu eksterminacji, o którym częściowo dowiadujemy się z czytanych przez lektora wspomnień nielicznych naocznych świadków tamtych zdarzeń, a także dzięki wplecionym w treść dokumentu fragmentom powstałego na początku lat 90-tych ubiegłego wieku filmu Tadeusza Wudzkiego "Las Piaśnicki" oraz animacjom komputerowym.

Należy pogratulować wspaniałej pracy reżyserowi Mariuszowi Sławińskiemu oraz kierownikowi produkcji Jadwidze Możdzer. Niełatwo jest pokazać w wyważony sposób zamordowanie kilkunastu tysięcy osób. Tymczasem oglądając "Piaśnicę" dowiaduje się wprost co i w jaki sposób się działo, w zgodzie z prawdą historyczną i relacjami świadków ale bez niepotrzebnego epatowania sadyzmem oprawców i krwią ofiar. Tam gdzie trzeba, pozostawione jest pewne niedomówienie, pozwalające pracować wyobraźni widza.

Ciekawym i pouczającym wątkiem filmu jest przedstawienie sąsiedzkich relacji Kaszubów, Polaków i Niemców oraz ich wzajemnych postaw po wybuchu wojny. Dla mnie szczególnie interesującym był wątek formacji "niemieckiej samoobrony" (Selbstschutz), organizacji paramilitarnej złożonej z osób narodowości niemieckiej działającej w czasie II wojny światowej. Jej członkami byli głównie etniczni Niemcy zamieszkujący przed wojną na ziemiach polskich. Oddziały te skupiały się na denuncjowaniu, wyłapywaniu i wydawaniu w ręce najeźdźcy swoich sąsiadów - lokalnych polskich patriotów i działaczy społecznych. Z czasem sami stali się wykonawcami wyroków śmierci.

Dokument "Piaśnica" powinien być pozycją obowiązkową dla każdego, kto interesuje się dziejami Kaszub i Pomorza. Duże brawa należą się Muzeum Piaśnickiemu w Wejherowie za podjęcie i zaangażowanie się w taką formę upowszechniania wiedzy o tym wydarzeniu. Mam nadzieję, że powodzeniem zakończą się negocjacje z ogólnopolskimi stacjami telewizyjnym i "Piaśnica" zostanie wyemitowana na antenie ogólnopolskiej. Niewątpliwie jest tego warta.

Tomasz Magulski

tomasz.magulski@tubawejherowa.pl



Przeczytaj również
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej Polsce, przejdzie Orszak Trzech Króli. Hasło przewodnie przemarszu celebrującego Święto Objawienia Pańskiego A.D. 2026...

2025-12-28 11:45:37

Projekt kulturowo-historyczny, którego celem jest upamiętnienie i popularyzacja tradycji pokłonu feretronów jakie odbywają się podczas pielgrzymek na Kalwarię Wejherowską, zmierza do szczęśliwego...

2025-12-01 22:36:42

Nie żyje Hubert Skrzypczak, wejherowianin, mistrz bokserski, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich z 1968 roku, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski  i Europy, uznawany za najwybitniejszego...

2025-11-10 13:25:57

NAJNOWSZE OKAZJE

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!