ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
CZY REFERENDUM MA SENS?
2015-09-03 02:28:42

Już w najbliższą niedzielę udamy się do lokali wyborczych aby wypowiedzieć się w trzech istotnych kwestiach. Polacy będą mogli odpowiedzieć "tak" lub "nie" na następujące pytania:
- Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?
- Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?
- Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?
Pojawia się jednak zupełnie inne pytanie. Czy w ogóle warto iść na referendum? Czy ma ono szanse coś zmienić, czy jest tylko pokłosiem nieudanej próby walki o reelekcję przez prezydenta Komorowskiego. I wreszcie, czy głosując w referendum faktycznie mamy szanse dokonać jakiejś istotnej zmiany w naszym życiu społeczno-politycznym?
Na te i inne tematy rozmawiali goście zaproszeni przez wejherowskiego radnego Mateusza Schmidta, we wspólnej debacie o referendum, jaka odbyła się 2 września w restauracji Busola w Wejherowie.
Do debaty stanęli: Monika Baran reprezentująca ruch Pawła Kukiza, Jacek Gafka reprezentujący Platformę Obywatelską i Marcin Horała reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość.
Debata składała się z czterech części. W pierwszej prelegenci odpowiadali na pytania zadawane przez prowadzącego, w drugiej zadawali sobie pytania nawzajem, w trzeciej odpowiadali na pytania publiczności, a część czwarta pozwalała każdemu prelegentowi dokonać podsumowania i wyrazić własną opinie w kwestii głosowania.
Biorąc pod uwagę środowiska jakie reprezentowali zaproszeni dyskutanci, należało oczekiwać istotnych różnic zdań w poszczególnych kwestiach. Tak było w istocie, co tylko uczyniło dyskusje ciekawszą.
Jacek Gafka podkreślał zalety referendum jako instrumentu realizacji demokracji bezpośredniej. Zwracał uwagę na koszty jego przeprowadzenia, co powinno powodować iż rozstrzygnięciom referendalnym powinny podlegać jedynie istotne z punktu widzenia całego społeczeństwa kwestie. Zwracał także uwagę na zbyt duże „upolitycznienie” referendum 6 września, co szkodzi i wypacza sens referendum jako takiego.
Marcin Horała zwrócił uwagę, że pomysł referendum oraz pytania powstały „na kolanie” w nocy po przegranej pierwszej turze wyborów prezydenckich przez Bronisława Komorowskiego. Analizując postawione pytania można mieć poważne wątpliwości co do ich sensu. Pytanie pierwsze dotyczące wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do sejmu jest w pewnym sensie niekonstytucyjne ponieważ dokonując zmiany ordynacji wyborczej należy najpierw zmienić Konstytucję, a tego nie można uczynić na drodze referendum tylko poprzez decyzje Parlamentu. Pytanie drugie dotyczące finansowania partii politycznych z budżetu państwa jest nieprecyzyjne. Sformułowane pytanie nie przesądza, czy chodzi o zaniechanie finansowania partii politycznych z pieniędzy podatników – a o tym najczęściej myślą obywatele. Po trzecie, pytanie o wprowadzenie zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika traci rację bytu w obliczu zmian w prawie jakie już uchwalił Parlament.
Monika Baran podkreśla, że skoro referendum zostało zarządzone to mamy szanse zdecydować, czy chcemy z tego narzędzia skorzystać, czy nie. Na sposób sformułowania pytań jako głosujący nie mieliśmy wpływu, więc dyskutować na ich temat nie jest najlepszym pomysłem. Należy maksymalnie wykorzystać zalety demokracji bezpośredniej i zagłosować. Podkreśliła, że JOW-y to coś, co może zmienić polski system polityczny ale za tą zmianą powinny iść kolejne np. dotyczące kadencyjności oraz możliwość odwołania posła przez obywateli.
Temat jednomandatowych okręgów wyborczych wywołał dłuższą dyskusję. Każdy z prelegentów przedstawiał tu swoje racje i wspierał je argumentami. Stanowiska były różne, podobnie jak w punkcie finansowania partii politycznych z budżetu. Pomijając kwestie sensu pytania w referendum o wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika, wszyscy prelegenci byli zgodni, że taka zasada powinna być obowiązująca.
W swoich podsumowaniach dyskutanci zostali poproszeni o ustosunkowanie się do kwestii pójścia i głosowania 6 września.
Monika Baran z ruchu Pawła Kukiza zdecydowanie zadeklarowała czynny udział w referendum i głosowanie za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych, głosowanie przeciw utrzymaniu dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz poparcie dla wprowadzenia zasady rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika.
Jacek Gafka reprezentujący PO zdecydowanie rekomendował i zachęcał do udziału w głosowaniu referendalnym i samodzielne podjęcie decyzji co do sposobu głosowania.
Marcin Horała osobiście waha się czy na tak przygotowane referendum należy pójść. Na ten moment nie wie jak się zachowa. Tym niemniej, jeżeli będzie głosował to będzie przeciwny wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych, zagłosuje za utrzymaniem finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz poprze zasadę rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika.
Debata trwała ponad dwie godziny i pomimo formalnego jej zakończenia czuć było pewien niedosyt. Zaproszeni goście jeszcze długo wspólnie rozmawiali z częścią publiczności, która miała dodatkowe pytania i wątpliwości.
Tomasz Magulski
tomasz.magulski@tubawejherowa.pl
-
2025-12-28
-
2025-12-01
-
2025-11-10
2025-12-28 11:45:37
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI




















swoich znajomych!
z innymi!