ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
SENSACJI NIE BYŁO
2015-09-17 09:09:56

Bez niespodzianki zakończył się wczorajszy mecz pucharowy, pomiędzy Tytanami Wejherowo, a Wybrzeżem Gdańsk. Żółto – czerwoni ulegli na własnym parkiecie 20:30 ekipie z Gdańska i odpadli z rozgrywek. W opini trenera Paździochy, jego gracze nie wytrzymali kondycyjnie całego spotkania.
- Pierwsza połowa naprawdę przyzwoita, jeśli chodzi o atak, niestety obrona jest cały czas do poprawy. Ciaglę sprawdzamy nasze ustawienie i szukamy rozwiązań. W drugiej połowie kontuzja Krzysia Brzeskiego skomplikowała nam atak pozycyjny. Niestety w końcówce, drużyna opadła z sił i nie zdołała dogonić rywala – tak ocenił trener Tytanów Paweł Paździocha wczorajszy mecz z Wybrzeżem Gdańsk w ramach rozgrywek Pucharu Polski w piłce ręcznej.
Do 30 minuty to Gdańszczanie gonili ekipę Tytanów, ostatecznie remisując do przerwy 13:13. W drugiej połowie, Wybrzeże postawiło twardą obronę i szybkimi kontratakami, zdobywali co raz większą przewagę. Fragment gry od 33 do 50 minuty, to wynik 11:1 dla gości (jedyną bramkę w tym fragmencie gry zdobył Bartoś z karnego).
- Obrona gości była bardzo ciężka do przejścia, widać różnicę klas obydwu zespołów. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze, konsekwentnie. Niestety w drugiej części mieliśmy za dużo prostych błedów i to zadecydowało o porażce - dodaje zawodnik Tytanów Mateusz Kożanowski. Niestety druga część spotkania zakończyła się wynikiem 7 do 17 dla gdańszczan i tym samym to goście cieszyli się ze zwycięstwa.
Po meczu trener Wybrzeża Daniel Waszkiewicz chwalił postawę Tytanów - Przeciwnik pokazał olbrzymią wolę walki, niestety myśmy mieli troszkę inne założenie, które nie do końca się udawały. Dopiero w drugiej połowie zaczęło nam wychodzić i funkcjonować tak jak byśmy chcieli, przy tym wszystkim została nagrodzona ambicja zespołu z Wejherowa, dlatego duże ukłony w ich stronę.
Bramki dla żółto – czerwonych zdobywali: Krzysztof Brzeski, Michał Przymanowski po 4, Mateusz Kożanowski, Paweł Zaworski po 3 ,Marcin Wicki, Tomasz Bartoś, po 2 oraz Maciej Nowociński i Rafał Wicki po 1.
Kolejny mecz, tym razem ligowy, Tytani rozegrają już w najbliższą sobotę o godzinie 17:00 a przeciwnikiem ich będzie zajmujący obecnie drugie miejsce w ligowej tabeli Henri Lloyd Brodnica.
-
2025-12-01
-
2025-11-10
-
2025-09-28
2025-12-01 23:36:17
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI







swoich znajomych!
z innymi!