ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
NASTRASZYLI LIDERA ALE…
2016-04-04 11:26:04

Gryf Wejherowo marzy o opuszczeniu strefy spadkowej. Aby to zrobić musi walczyć i wygrywać. W pierwszych meczach rundy wiosennej mocno przebudowana drużyna żółto-czarnych pokazała że jest to możliwe. Prawdziwy test przeszli nasi piłkarze w Mielcu, gdzie w ostatniej kolejce spotkań zmierzyli się z tamtejszą Stalą.
Stal Mielec to faworyt do awansu. Lider II ligi, który nie przegrał na swoim stadionie żadnego meczu w obecnym sezonie. To było powodem, że wielu skazywało wejherowian na sromotną porażę.
Początek meczu rzeczywiście nie był najlepszy w wykonaniu gryfitów. Dosyć szybko przewagę wypracowali sobie gospodarze którzy narzucili swój styl gry. Nasi piłkarze mieli problem z przedarciem się w pobliże bramki Stali. Próbowali strzelać z dystansu. Gospodarze, pomimo optycznej przewagi nie stworzyli sobie klarownych sytuacji do zdobycia gola. W miarę upływu czasu gra zaczęła się wyrównywać. Gryfici zaczęli sobie poczynać nieco śmielej. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 0:0.
Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Stali Mielec. W 49 minucie spotkania gospodarze zdobywają bramkę. Piłkę po dośrodkowaniu w pole karne wybiją głową Krzysztof Wicki, a ta spada pod nogi Roberta Sulewskiego, który atomowym strzałem pokonuje bramkarza żółto-czarnych. 1:0 dla gospodarzy.
Stalowcy nie zamierali poprzestawać na tym skromnym prowadzeniu. Dążyli do strzelenia kolejnych bramek ale robili to nieskutecznie. Tymczasem do głosu zaczęli dochodzić piłkarze Gryfa Wejherowo, którzy w miarę upływu drugiej połowy zaczęli przejmować inicjatywę. Ich ataki stały się częstsze i groźniejsze. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia gola ale to gospodarze w 76 minucie zdobyli kolejną bramkę. Szybką kontrę przy biernej postawie wejherowskich defensorów i bramkarza wykorzystał Bartosz Nowak. Stal prowadziła dwoma bramkami. Prowadzenie nieco rozluźniło gospodarzy, którzy dwie minuty później dali się zaskoczyć żółto-czarnym. Indywidualna akcja Mateusza Kuzimskiego przyniosła gol kontaktowy dla wejherowian.
Końcówka spotkania to twarda gra i ataki z obu stron. Nikt nie zamierzał odpuszczać. Stal kończyła mecz w „dziesiątkę” gdy za drugą żółtą kartkę w 90 minucie spotkania boisko opuścił Sebastian Zalepa. Doliczony czas gry trwał aż siedem minut lecz nie miało to wpływu na wynik spotkania.
Stal Mielec pokonała na własnym boisku Gryfa Wejherowo 2:1.
Pomimo porażki nasi piłkarze pokazali potencjał, charakter i umiejętności. Postawili liderowi II ligi twarde warunki i do końca walczyli choćby o jeden punkt. Postawa wejherowian pozwala mieć nadzieję, że cel minimum polegający na opuszczeniu na trwałe strefy spadkowej jest jak najbardziej realny. Jeśli w kolejnych meczach żółto-czarni zagrają z nie mniejszym zaangażowaniem i konsekwencją, to szybko zaczną zdobywać kolejne punkty.
qrator
-
2025-11-10
-
2025-11-04
-
2025-09-28
2025-11-10 19:06:42
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI







swoich znajomych!
z innymi!