ORSZAK TRZECH KRÓLI

ORSZAK TRZECH KRÓLI

Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
WYJAZDOWA WYGRANA

WYJAZDOWA WYGRANA

Cenne zwycięstwo na trudnym terenie. Po zaciętym meczu, szczypiorniści KS...
BIŁ I DEMOLOWAŁ

BIŁ I DEMOLOWAŁ

Wejherowscy mundurowi zatrzymali nietrzeźwego 31-latka, który poturbował...
KASZUBSKIE DZIEDZICTWO

KASZUBSKIE DZIEDZICTWO

Projekt kulturowo-historyczny, którego celem jest upamiętnienie i...
CENNY PUNKT

CENNY PUNKT

Zawsze trzeba grać aż do końcowego gwizdka. Ta stara piłkarska maksyma...
9
Wtorek
Czerwiec 2026
Loading...
Poprzedni Czerwiec Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12345
imieniny:
Anny-Marii, Felicjana, Sławoja
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

CARTUSIA GROMI TYTANÓW

2016-10-16 14:25:09

Miłe złego początki, lecz koniec żałosny. To jedno zdanie streszcza to co działo się w Wejherowie podczas meczu piłki ręcznej pomiędzy Tytanami a Cartusią. Nasi szczypiorniści wysoko ulegli gościom z Kartuz 22:36.

Mecz na początku układał się bardzo pomyślnie dla żółto – czerwonych. Po trzech bramkach Przymanowskiego, oraz jednej Sałaty, wynik brzmiał 4:1 dla Tytanów. Później goście odpowiedzieli dwoma trafieniami, ale kolejne trzy gole zdobył Warmbier i w 12 minucie Tytani prowadzili jeszcze 7:4. Od tego momentu z naszych szczypiornistów jakby uszło powietrze. Goście coraz śmielej atakowali, a wejherowianie nie mieli pomysłu na rozgrywanie akcji. W wyniku tego przez kolejne dziesięć minut, Tytani rzucili zaledwie jedną bramkę, tracąc przy tym aż osiem. Wynik do przerwy brzmiał 15:10 dla Cartusi.

Na początku drugiej części Tytani, rzucili się do ataku. Trafienia Turka oraz Wickiego przez moment dawały nadzieję na nawiązanie walki ale Cartusia szybko zreorganizowała szeregi obronne i w miarę upływu czasu zaczęła osiągać coraz większą przewagę. W 43 minucie goście prowadzili różnicą dziesięciu trafień (23:13) a nasi szczypiorniści byli bezrdni. W końcówce meczu Tytani próbowali jeszcze gonić rywali ale goście kontrolowali przebieg meczu i nie pozwolili wydrzeć sobie zwycięstwa. Ostatecznie Tytani Wejherowo ulegli na własnym parkiecie Cartusi Kartuzy 22:36.

- Niestety nie mogliśmy skorzystać dzisiaj z wielu podstawowych zawodników i to było widać na parkiecie.powiedział po meczu trener Tytanów Paweł Paździocha - Absencja kilku graczy nie usprawiedliwia jednak nas z tego, że nie podjęliśmy walki. W ataku nie mieliśmy żadnego pomysłu, nie umieliśmy prawidłowo rozegrać akcji i dlatego mecz był tak słaby w naszym wykonaniu. Brakowało u nas kogoś, kto poderwałby tą drużynę do walki, do tego cała masa błędów jakie popełniliśmy, dała taki, a nie inny obraz gry. Musimy wziąć się w garść, i zacząć jeszcze ciężej trenować, bo jest co poprawiać.

Rzeczywiście, w składzie żółto – czerwonych, oprócz kontuzjowanych graczy, nie wystąpili w meczu z Cartusią Michał Jankowski, Robert Wicon oraz Kamil Wicki i niestety było to widać na boisku.

qrator



Przeczytaj również
Cenne zwycięstwo na trudnym terenie. Po zaciętym meczu, szczypiorniści KS Tytani Wejherowo zwyciężyli na wyjeździe AZS UKW Bydgoszcz. Emocji i zwrotów akcji nie brakowało.

2025-12-01 23:36:17

Takie zwycięstwa smakują najlepiej. Zacięta i wyrównana walka, trudny przeciwnik i konsekwentne pokonywanie własnych słabości. Nagrodą jest zwycięstwo i kolejne trzy punkty, które na swoje konto...

2025-11-10 18:32:42

To był twardy, męski, wyrównany mecz. Nasi szczypiorniści pokazali nadzwyczajny poziom zaangażowania i wyszarpali zwycięstwo. Tytani zwyciężyli po rzutach karnych i dwa punkty jadą do Wejherowa.

2025-09-28 19:33:18

NAJNOWSZE OKAZJE

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!