ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
CARTUSIA GROMI TYTANÓW
2016-10-16 14:25:09

Miłe złego początki, lecz koniec żałosny. To jedno zdanie streszcza to co działo się w Wejherowie podczas meczu piłki ręcznej pomiędzy Tytanami a Cartusią. Nasi szczypiorniści wysoko ulegli gościom z Kartuz 22:36.
Mecz na początku układał się bardzo pomyślnie dla żółto – czerwonych. Po trzech bramkach Przymanowskiego, oraz jednej Sałaty, wynik brzmiał 4:1 dla Tytanów. Później goście odpowiedzieli dwoma trafieniami, ale kolejne trzy gole zdobył Warmbier i w 12 minucie Tytani prowadzili jeszcze 7:4. Od tego momentu z naszych szczypiornistów jakby uszło powietrze. Goście coraz śmielej atakowali, a wejherowianie nie mieli pomysłu na rozgrywanie akcji. W wyniku tego przez kolejne dziesięć minut, Tytani rzucili zaledwie jedną bramkę, tracąc przy tym aż osiem. Wynik do przerwy brzmiał 15:10 dla Cartusi.
Na początku drugiej części Tytani, rzucili się do ataku. Trafienia Turka oraz Wickiego przez moment dawały nadzieję na nawiązanie walki ale Cartusia szybko zreorganizowała szeregi obronne i w miarę upływu czasu zaczęła osiągać coraz większą przewagę. W 43 minucie goście prowadzili różnicą dziesięciu trafień (23:13) a nasi szczypiorniści byli bezrdni. W końcówce meczu Tytani próbowali jeszcze gonić rywali ale goście kontrolowali przebieg meczu i nie pozwolili wydrzeć sobie zwycięstwa. Ostatecznie Tytani Wejherowo ulegli na własnym parkiecie Cartusi Kartuzy 22:36.
- Niestety nie mogliśmy skorzystać dzisiaj z wielu podstawowych zawodników i to było widać na parkiecie. – powiedział po meczu trener Tytanów Paweł Paździocha - Absencja kilku graczy nie usprawiedliwia jednak nas z tego, że nie podjęliśmy walki. W ataku nie mieliśmy żadnego pomysłu, nie umieliśmy prawidłowo rozegrać akcji i dlatego mecz był tak słaby w naszym wykonaniu. Brakowało u nas kogoś, kto poderwałby tą drużynę do walki, do tego cała masa błędów jakie popełniliśmy, dała taki, a nie inny obraz gry. Musimy wziąć się w garść, i zacząć jeszcze ciężej trenować, bo jest co poprawiać.
Rzeczywiście, w składzie żółto – czerwonych, oprócz kontuzjowanych graczy, nie wystąpili w meczu z Cartusią Michał Jankowski, Robert Wicon oraz Kamil Wicki i niestety było to widać na boisku.
qrator
Tagi:
Cartusia Kartuzy | Tytani Wejherowo | żółto-czerwoni | porażka | przegrana z Cartusią | pogrom | II liga piłki ręcznej | szczypiorniści |-
2025-12-01
-
2025-11-10
-
2025-09-28
2025-12-01 23:36:17
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI

















swoich znajomych!
z innymi!