ORSZAK TRZECH KRÓLI

ORSZAK TRZECH KRÓLI

Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
WYJAZDOWA WYGRANA

WYJAZDOWA WYGRANA

Cenne zwycięstwo na trudnym terenie. Po zaciętym meczu, szczypiorniści KS...
BIŁ I DEMOLOWAŁ

BIŁ I DEMOLOWAŁ

Wejherowscy mundurowi zatrzymali nietrzeźwego 31-latka, który poturbował...
KASZUBSKIE DZIEDZICTWO

KASZUBSKIE DZIEDZICTWO

Projekt kulturowo-historyczny, którego celem jest upamiętnienie i...
CENNY PUNKT

CENNY PUNKT

Zawsze trzeba grać aż do końcowego gwizdka. Ta stara piłkarska maksyma...
22
Środa
Kwiecień 2026
Loading...
Poprzedni Kwiecień Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
فukasza, Kai, Nastazji
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

KLĄTWA TRWA

2016-11-13 20:49:46

Niestety tradycji stało się zadość. Tytani Wejherowo po zaciętym boju ulegli Gwardii Koszalin. Nie udało się po raz pierwszy pokonać rywali z Koszalina. Nasi piłkarze ręczni przegrali 19:25.

Początek gry to bardzo dobra obrona obydwu zespołów. Dość powiedzieć, że w dziesiątej minucie wynik brzmiał 3:3, a w dwudziestej 6:6. Kiedy przeciwnik zdobywał gola, żółto – czerwoni od razu wyrównywali. Na dwie minuty przed końcem połowy, Radosław Sałata rzucił dwie bramki i tym samym Tytani wyszli w końcu na prowadzenie większe niż jedno oczko 10:8. Rywale co prawda odpowiedzieli jednym trafieniem, ale Robert Wicon, zdobył gola prawie z końcową syreną i to Wejherowianie prowadzili do przerwy 11:9.

W drugiej połowie gra wyglądała zupełnie inaczej. Co prawda pierwsze pięć minut to szybkie gole Piotra Jankowskiego i Kamila Wickiego oraz prowadzenie Tytanów 13:10, jednak z biegiem czasu to goście zaczęli dominować na parkiecie. W kolejnych dziesięciu minutach rywale grali jak natchnieni. Zdobyli w tym czasie siedem bramek (pięć Jakuba Radosza) tracąc przy tym zaledwie jedną i wynik na tablicy zmienił się na niekorzyść naszych szczypiornistów 14:17. Szybki zryw Tytanów, bramki Jankowskiego i Naczka, mogły jeszcze dać nadzieję kibicom gospodarzy na dobry rezultat 16:17. Jednak ostatnie dziesięć minut wygrane przez Gwardię w tym fragmencie 6:1, ostatecznie pogrzebała nadzieję wejherowian na zwycięstwo czy choćby remis w tym spotkaniu.

W meczu II ligi piłki ręcznej mężczyzn Tytani Wejherowo – Gwardia Koszalin 19:25 (11:9).

Na osłodę warto odnotować przepiękny gol naszego bramkarza – Szymona Chołchy, który zdobył w ostatnich sekundach spotkania, rzucając z własnego pola bramkowego. Wśród gości fantastyczne spotkanie rozegrał Jakub Radosz, który zdobył w całym spotkaniu piętnaście bramek.

Po meczu powiedzieli:

- Jestem z tego meczu bardzo zadowolony. Były w nim dwie odmienne połowy. W pierwszej niestety mieliśmy słabą skuteczność i gorzej radziliśmy sobie w obronie, w drugiej już wzmocniliśmy formację defensywną i szło nam dużo lepiej. W przerwie porozmawialiśmy sobie co trzeba naprawić i na co zwrócić uwagę. Dlatego w drugiej części spotkania zdecydowanie lepiej zagraliśmy i wygraliśmy mecz – trener Gwardii Koszalin Piotr Stasiuk.

- Gratuluję gościom wygranej. Mecze między nami zawsze obfitują w wiele emocji i walki i tak było tym razem. Pierwsza połowa wygrana przez nas, niestety w drugiej części coś siadło i musimy przeanalizować co się stało. Na pewno goście postawili dużo lepszą obronę i ciężej nam było przedostać sie do bramki rywali. Każdy z nas chciał dzisiaj wygrać i odczarować klątwę spotkań z Koszalinem, niestety byliśmy trochę zagubieni i to Gwardia zasłużenie wygrała. Cieszy mnie natomiast fakt, że coraz lepiej zgrywamy się i widać to na parkiecie – prezes Tytanów Wejherowo Remigiusz Sałata.

- W pierwszej połowie wykonywaliśmy zadania trenera. Biegaliśmy do kontry, graliśmy dobrze taktycznie w obronie i w ataku. Nie daliśmy przeciwnikowi dochodzić do naszej bramki, także mieli sporo problemów żeby wypracować sobie dogodne akcje. W drugiej natomiast taktyka nasza się rozmyła, głowy się zagotowały i gdzieś nam uciekał wynik. Próbowaliśmy jeszcze gonić rywala, ale za każdą bramkę traciliśmy conajmniej dwie. Mieliśmy szansę odmienić historię spotkań z Gwardią, ale coś zawiodło. Na pewno my jako drużyna walczyliśmy – dodał zdobywca dwóch bramek dla Tytanów Michał Przymanowski.

opr. qrator

foto: K. Kaczmarczyk



Przeczytaj również
Cenne zwycięstwo na trudnym terenie. Po zaciętym meczu, szczypiorniści KS Tytani Wejherowo zwyciężyli na wyjeździe AZS UKW Bydgoszcz. Emocji i zwrotów akcji nie brakowało.

2025-12-01 23:36:17

Takie zwycięstwa smakują najlepiej. Zacięta i wyrównana walka, trudny przeciwnik i konsekwentne pokonywanie własnych słabości. Nagrodą jest zwycięstwo i kolejne trzy punkty, które na swoje konto...

2025-11-10 18:32:42

To był twardy, męski, wyrównany mecz. Nasi szczypiorniści pokazali nadzwyczajny poziom zaangażowania i wyszarpali zwycięstwo. Tytani zwyciężyli po rzutach karnych i dwa punkty jadą do Wejherowa.

2025-09-28 19:33:18

NAJNOWSZE OKAZJE

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!