ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
KLĄTWA TRWA
2016-11-13 20:49:46

Niestety tradycji stało się zadość. Tytani Wejherowo po zaciętym boju ulegli Gwardii Koszalin. Nie udało się po raz pierwszy pokonać rywali z Koszalina. Nasi piłkarze ręczni przegrali 19:25.
Początek gry to bardzo dobra obrona obydwu zespołów. Dość powiedzieć, że w dziesiątej minucie wynik brzmiał 3:3, a w dwudziestej 6:6. Kiedy przeciwnik zdobywał gola, żółto – czerwoni od razu wyrównywali. Na dwie minuty przed końcem połowy, Radosław Sałata rzucił dwie bramki i tym samym Tytani wyszli w końcu na prowadzenie większe niż jedno oczko 10:8. Rywale co prawda odpowiedzieli jednym trafieniem, ale Robert Wicon, zdobył gola prawie z końcową syreną i to Wejherowianie prowadzili do przerwy 11:9.
W drugiej połowie gra wyglądała zupełnie inaczej. Co prawda pierwsze pięć minut to szybkie gole Piotra Jankowskiego i Kamila Wickiego oraz prowadzenie Tytanów 13:10, jednak z biegiem czasu to goście zaczęli dominować na parkiecie. W kolejnych dziesięciu minutach rywale grali jak natchnieni. Zdobyli w tym czasie siedem bramek (pięć Jakuba Radosza) tracąc przy tym zaledwie jedną i wynik na tablicy zmienił się na niekorzyść naszych szczypiornistów 14:17. Szybki zryw Tytanów, bramki Jankowskiego i Naczka, mogły jeszcze dać nadzieję kibicom gospodarzy na dobry rezultat 16:17. Jednak ostatnie dziesięć minut wygrane przez Gwardię w tym fragmencie 6:1, ostatecznie pogrzebała nadzieję wejherowian na zwycięstwo czy choćby remis w tym spotkaniu.
W meczu II ligi piłki ręcznej mężczyzn Tytani Wejherowo – Gwardia Koszalin 19:25 (11:9).
Na osłodę warto odnotować przepiękny gol naszego bramkarza – Szymona Chołchy, który zdobył w ostatnich sekundach spotkania, rzucając z własnego pola bramkowego. Wśród gości fantastyczne spotkanie rozegrał Jakub Radosz, który zdobył w całym spotkaniu piętnaście bramek.
Po meczu powiedzieli:
- Jestem z tego meczu bardzo zadowolony. Były w nim dwie odmienne połowy. W pierwszej niestety mieliśmy słabą skuteczność i gorzej radziliśmy sobie w obronie, w drugiej już wzmocniliśmy formację defensywną i szło nam dużo lepiej. W przerwie porozmawialiśmy sobie co trzeba naprawić i na co zwrócić uwagę. Dlatego w drugiej części spotkania zdecydowanie lepiej zagraliśmy i wygraliśmy mecz – trener Gwardii Koszalin Piotr Stasiuk.
- Gratuluję gościom wygranej. Mecze między nami zawsze obfitują w wiele emocji i walki i tak było tym razem. Pierwsza połowa wygrana przez nas, niestety w drugiej części coś siadło i musimy przeanalizować co się stało. Na pewno goście postawili dużo lepszą obronę i ciężej nam było przedostać sie do bramki rywali. Każdy z nas chciał dzisiaj wygrać i odczarować klątwę spotkań z Koszalinem, niestety byliśmy trochę zagubieni i to Gwardia zasłużenie wygrała. Cieszy mnie natomiast fakt, że coraz lepiej zgrywamy się i widać to na parkiecie – prezes Tytanów Wejherowo Remigiusz Sałata.
- W pierwszej połowie wykonywaliśmy zadania trenera. Biegaliśmy do kontry, graliśmy dobrze taktycznie w obronie i w ataku. Nie daliśmy przeciwnikowi dochodzić do naszej bramki, także mieli sporo problemów żeby wypracować sobie dogodne akcje. W drugiej natomiast taktyka nasza się rozmyła, głowy się zagotowały i gdzieś nam uciekał wynik. Próbowaliśmy jeszcze gonić rywala, ale za każdą bramkę traciliśmy conajmniej dwie. Mieliśmy szansę odmienić historię spotkań z Gwardią, ale coś zawiodło. Na pewno my jako drużyna walczyliśmy – dodał zdobywca dwóch bramek dla Tytanów Michał Przymanowski.
opr. qrator
foto: K. Kaczmarczyk
Tagi:
piłka ręczna | szczypiorniści | II liga | Tytani Wejherowo | Gwardia Koszalin | przegrana w Wejherowie |-
2025-12-01
-
2025-11-10
-
2025-09-28
2025-12-01 23:36:17
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI





















swoich znajomych!
z innymi!