ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
NIE ŻYJE WEJHEROWSKA POETKA
2017-03-14 12:29:49

W piątek 10 marca br. w wejherowskim szpitalu w wieku 81 lat zmarła wejherowska poetka - Maria Magdalena Grzesińska.
Maria Magdalena Grzesińska urodziła się w 1936 r. w poznańskim, ale od 1976 r. mieszkała w Wejherowie. Miasto i jego okolice zauroczyły ją i stąd czerpała poetyckie inspiracje. Debiutowała w latach 70. w "Życiu Literackim". Wiersze drukowała też w "Dzienniku Bałtyckim". W 1979 r. otrzymała II nagrodę w konkursie poetyckim organizowanym przez PDK w Wejherowie oraz nagrody w konkursie "Powiew weny" organizowanym przez PiMBP w Wejherowie, a w 2008 r. I nagrodę w kat. poezja w Ogólnopolskim Konkursie "Następcy Herberta" ogłoszonym przez WCK. Jej wiersze znalazły się też w Antologiach Poetów Ziemi Wejherowskiej "ZIEMIO MOJA". Napisała ok. 500 wierszy, 1303 haiku, 300 fraszek i 4 tomiki bajek. Oto trzy z wielu Jej wierszy:
Ukażcie mi życie bez łez
- Historia życia jest świadkiem przemijania czasu
- czasu dobrego i tego o którym chcesz zapomnieć
- a nie możesz bo twój rozmówca strach
- rozkrusza kopie i rozrzuca je wokół ciebie
- Rozdroże na którym postawiłaś stopę
- daje ci przyjazny znak
- ale ty wiesz swoje – nie ufasz
- zaufanie które rozdawałaś tak hojnie
- układasz do snu
- i mówisz bądź roztropne
- a wielkim tego świata powiadasz
- ukażcie mi życie bez łez
- Próbujesz nawet wskrzesić szczęśliwe chwile
- których nie brakowało
- ale czy takie współistnienie ma sens
- Zastanawiasz się czy uda ci się wyłudzić od Pana Boga
- maleńki skrawek Nieba
- aby kiedyś zamieszkać w nim szczęśliwie
- i prowadzić dialog z Aniołami
Nie będzie ogrodów
- Marzę by ogromny strumień miłości
- rozszerzył się na cały kraj
- a ogrody jak posażne panny
- z wiankami na głowie
- nie rozsypywały się w popłochu
- postrzępione myśli
- potajemnie niech pogodzą zwaśnionych
- a ci niech wezmą przykład z pracowitych pszczół
- które machając złotymi skrzydełkami do Słońca
- zawierają z nim przymierze
- na zwiększenie produkcji złocistego miodu
- Na rozstajnych drogach wypisano ostrzeżenie
- nie będzie ogrodów
- nie będzie miodu
- skarleje wszystko nawet rozsądek
- tylko chemia będzie się panoszyć
- i raz po raz zasmuci świat
- a droga do przebaczenia będzie coraz dłuższa
W mojej duszy gra muzyka
- Faliste płomienie zachodzącego słońca
- zatapiają się w srebrne tło migocącego morza
- dogasanie dnia w stygnącym świetle wieczoru
- wywołuje błogi spokój który powoli
- napełnia mą duszę
- niespiesznie odsłaniam swoje sekrety
- tchnienie powietrza napływające od świerków
- rosnących za oknem
- jest jak melodia argentyńskiego tanga
- w mojej duszy gra muzyka barw szaro-zielonych
- a do serca przenika ciepło
- łagodzące lęki nocy
- Odległe obrazy spotykają się we mnie
- Co wieczór i łączą się z pamięcią miejsc
- znanych mi z lat dziecięcych
- czyżby wpływ czasu był tylko złudzeniem
- myślę że czas zostaje otwartą obietnicą
- niekiedy moje oczy skrzą się
- ognikami ironii
- ale to tylko pozory
- moje barwy ochronne
- ważniejszy jest dla mnie
- motyl bezgłośnie trzepoczący
- ciemnymi skrzydełkami o szybę
- którego muszę uratować
Maria Magdalena Grzesińska ostatnie lata życia spędziła jako pensjonariuszka Domu Pomocy Społecznej w Wejherowie. Odeszła osoba pełna poetyckiej wrażliwości i mimo wszystko pozytywnie patrząca na otaczający ją świat i ludzi. Cześć Jej Pamięci!
Mirosław Odyniecki
Tagi:
poetka | Wejherowo | śmierć | Maria Magdalena Grześińska | szpital wejherowo | dom pomocy społecznej |-
2025-12-28
-
2025-12-01
-
2025-11-10
2025-12-28 11:45:37
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI









swoich znajomych!
z innymi!