ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
TYLKO REMIS
2018-04-15 20:02:30

Demony wróciły na Wzgórze Wolności. Pomimo bardzo dobrej gry, znakomitych sytuacji bramkowych, gryz przewagą jednego zawodnika i prowadzenia dwoma bramkami, Gryf wypuścił zwycięstwo z rąk. W sobotnim meczu II ligi piłki nożnej tylko zremisował na własnym boisku z Garbarnią Kraków.
Rozczarowanie. Tak najkrócej można skomentować ostatni mecz Gryfa Wejherowo. Przed rozpoczęciem sobotniego spotkania były apetyty na piąte zwycięstwo z rzędu. Tym bardziej że żółto-czarni grali na własnym boisku, a i przeciwnik nie był z najwyższej półki.
Początek meczu potwierdził nadzieje. Gryf narzucił swoje warunki gry i już w 4 minucie mógł objąć prowadzenie. Wynik dla gospodarzy otworzył jednak w 20 minucie Paweł Wojowski sprytnym strzałem lobującym bramkarza Garbarni. Gra wejherowian była bez zarzutu. Grali ambitnie, ofiarnie i agresywnie. Goście raczej się bronili i tylko od czasu do czasu próbowali się "odgryzać". Pierwsza połowa mogła się podobać i Gryf zasłużenie schodził na przerwę prowadząc.
Druga połowa to bardziej agresywna gra gości, którzy chcieli odrobić stratę ale zamiast tego stracili jednego ze swoich obrońców. W 55 minucie spotkania sędzia pokazał czerwony kartonik jednemu z obrońców gości, a 10 minut później Krzysztof Wicki strzela drugiego gola dla Gryfa. W tym momencie do końca meczu pozostaje 25 minut, Gryf prowadzi 2:0 i gra w przewadze. Mecz wydaje się pod kontrolą.
Żółto-czarni nie zwalniali tempa i nadal prowadzili grę. Stworzyli kilka kolejnych znakomitych sytuacji strzeleckich i tylko swojemu bramkarzowi krakowianie zawdzięczają, że nie stracili kolejnych bramek.
Stare piłkarskie przysłowie mówi, że sytuacje niewykorzystane się mszczą. Konsekwentnie grający goście cały czas dążyli do strzelenia kontaktowej bramki. W 89 minucie meczu szczęście się do nich uśmiechnęło. Gdy większość kibiców przygotowywał się do fetowania kolejnego zwycięstwa, za faul w polu karnym sędzia dyktuje rzut karny dla Garbarni. Ci nie zmarnowali okazji i zdobyli kontaktową bramkę. Ta sytuacja najwyraźniej rozkojarzyła naszych piłkarzy, którzy po kolejnych kilkudziesięciu sekundach pozwolili sobie wbić kolejną bramkę, tym razem bezpośrednio z rzutu wolnego. W obu sytuacjach "katem" wejherowian był Krzysztof Kalemba.
W 26. Kolejce II ligi piłki nożnej Gryf Wejherowo remisuje z Garbarnią Kraków 2:2. Remis boli, ponieważ W ciągu dwóch minut gryfici wypuścili z rąk pewne zwycięstwo.
W walce o utrzymanie się w lidze każdy punkt może mieć kolosalne znaczenie. Oby ten wynik nie odbił się czkawką na koniec rozgrywek. Jedyna pozytywna rzecz to fakt, że tej wiosny Gryf nie przegrał ani jednego meczu.
qrator
foto
-
2025-12-28
-
2025-12-01
-
2025-11-10
2025-12-28 11:45:37
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI







swoich znajomych!
z innymi!