DZIELNICOWY – TWÓJ CZŁOWIEK

DZIELNICOWY – TWÓJ CZŁOWIEK

Rozpoczęła się kolejna edycja plebiscytu na najbardziej popularnego...
"MAMA I JA"

"MAMA I JA"

Mieszkanka Wejherowa Karolina Kass wraz z córką Lenką ma szanse zwyciężyć w...
KASZUBSKIE HISTORIE

KASZUBSKIE HISTORIE

Bez języka i literatury kaszubskiej nie byłoby Kaszubów. Jest ona...
Z KART HISTORII

Z KART HISTORII

Przypadającą w tym roku 375. rocznicę powstania Wejherowa radni uczczą w...
SPRAWCA W ARESZCIE

SPRAWCA W ARESZCIE

Stracił panowanie nad pojazdem i potrącił troje pieszych. Policjanci...
27
Niedziela
Maj 2018
Loading...
Poprzedni Maj Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Amandy, Jana, Juliana
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

PECHOWA PORAŻKA

2018-05-10 11:50:22

W spotkaniu 30. kolejki II ligi piłki nożnej jaki odbył się we środę 9 maja, po wyrównanym meczu Gryf Wejherowo przegrywa na własnym boisku z ROW 1964 Rybnik 0:1, tracąc bramkę w ostatniej minucie spotkania. Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera Tomasz Kotwicy kończy się przykrą i niezasłużona porażką żółto-czarnych.

Wejherowianie wyszli na mecz mocno skoncentrowani i zdecydowani na to aby narzucić przeciwnikom swój styl gry. W dużej mierze się to udało. Gryf był aktywniejszy, starał się prowadzić grę i atakować. W miarę upływu czasu żółto - czarni zaczęli stwarzać groźne sytuacje pod bramką gości. Piłkarze ROW 1964 Rybnik częściej się bronili ale nie rezygnowali z prób ataku. Po pierwszej, wyrównanej połowie piłkarze schodzili na przerwę przy bezbramkowym remisie.

Druga połowa rozpoczęła się od agresywnej gry naszego zespołu, który śmielej zaczął atakować. Goście momentami bronili się rozpaczliwie ale skutecznie. Gryf nacierał, lecz w decydujących momentach albo brakowało skuteczności albo na posterunku był bramkarz rybniczan. Pomimo tego, że praktycznie cała druga połowa przebiegała pod dyktando żółto-czarnych, to jednak ROW wyprowadził ostateczny i co gorsza skuteczny atak w tym spotkaniu. W 90 minucie, gdy wszyscy spodziewali się już gwizdka kończącego mecz, bramkę na wagę trzech punktów dla przyjezdnych zdobył Przemysław Brychlik.

Gryf Wejherowo – ROW 1964 Rybnik 0:1 (0:0).

Przegrana u siebie komplikuje sytuację naszej drużyny, która obecnie ponownie znalazła się w strefie spadkowej. Gryfici po raz pierwszy zagrali bez Jarosława Kotasa, który z sukcesami prowadził drużynę we wszystkich meczach rundy wiosennej. Na ławce trenerskiej zastąpił go Tomasz Kotwica, dla którego nie był to wymarzony debiut.

qrator



Przeczytaj również
Pewne i zasłużone zwycięstwo wejherowskiego Gryfa. W meczu 32 kolejki II ligi piłki nożnej wejherowianie pokonali MKS Kluczbork 3:1. Przewaga żółto-czarnych ani przez moment nie była zagrożona.

2018-05-20 22:38:47

Na "Orliku" przy Szkole Podstawowej w Gościcinie rozegrano Półfinał Wojewódzkich Igrzysk Dzieci w Mini Piłce Nożnej Dziewcząt. Startująca w zawodach drużyna gospodyń zajęła w turnieju trzecie...

2018-05-22 22:33:02

W pełni udana rehabilitacja wejherowskiej drużyny. Po zaciętym i wyrównanym spotkaniu Gryf Wejherowo pokonuje na wyjeździe Gwardię Koszalin i robi bardzo ważny krok dla utrzymania się w II lidze.

2018-05-13 21:46:18

NAJNOWSZE OKAZJE

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!