ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
PIERWSZA PORAŻKA
2018-08-19 18:03:29

To musiało się kiedyś stać. Po serii zwycięstw i remisów Gryf Wejherowo poniósł pierwszą porażkę w tym sezonie. Przegrał mecz wyjazdowy z Widzewem Łódź 1:3, choć jako pierwszy objął w tym starciu prowadzenie.
W piątej kolejce spotkań II ligi piłki nożnej żółto-czarni pojechali do Łodzi na potyczkę z beniaminikiem, sąsiadem z tabeli, zespołem Widzewa. Pierwsza połowa zaskoczyła bardzo dobrą grą wejherowian, którzy już po kilkunastu minutach meczu przejęli nad nim kontrolę. Widzew grał słabo i wyraźnie nie potrafił zawiązać akcji zaczepnych. Gryf natomiast grał mądrze i potrafił stwarzać groźne sytuacje pod bramką gospodarzy. Tylko nieskuteczności wejherowian widzewiacy mogą zawdzięczać, że stracili bramkę dopiero w 38 minucie, kiedy to Dawid Rogalski strzałem w krótki róg pokonał bramkarza łodzian. Gol był zwieńczeniem bardzo dobrej gry żółto-czarnych, którzy zamiast pójść za ciosem już dwie minuty później po prostym będzie pozwolili strzelić sobie bramkę wyrównującą. Zdobywcą gola dla Widzewa był Mateusz Michalski.
Druga połowa przyniosła całkowitą zmianę obrazu gry. Niespodziewanie gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę. Ich akcje stały się bardziej składne. Grali dużo bardziej agresywnie i z zaangażowaniem, co zaskoczyło żółto-czarnych, którzy zostali zepchnięci do obrony. Widzew zaczął stwarzać sobie dogodne sytuacje bramkowe i to nasi piłkarze musieli mocno się starać aby bramki nie stracić. Gol wisiała w powietrzu i rzeczywiście, po strzale głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego drugą bramkę dla Widzewa strzela Radosław Sylwestrzak.
Prowadzenie tylko dodało animuszu gospodarzom, którzy dalej nacierali. Mieli kolejne dogodne sytuacje ale albo razili nieskutecznością albo szczęście było przy bramkarzu wejherowian. Gdy mecz zbliżał się ku końcowi żółto-czarni spróbowali odważniej zaatakować i doprowadzić do wyrównania. Brakowało jednak klarownych sytuacji strzeleckich. W samej końcówce, już w doliczonym czasie gry doszło do faulu w polu karnym Gryfa w wyniku którego sędzia podyktował "jedenastkę". Pewnie wykorzystał ją Daniel Świderski i ustalił wynik spotkania. Sędzia już meczu nie wznawiał.
Gryf Wejherowo przegrał na wyjeździe z Widzewem Łódź 1:3 (1:1) po meczu który miał dwa różne oblicza. Szkoda, że w pierwszej połowie nasi piłkarze nie wykorzystali słabości przeciwnika i nie wypracowali sobie większej przewagi bramkowej. Spotkanie mogłoby się wtedy potoczyć zupełnie inaczej.
qrator
foto: E. Pejska, K. Matusiak
-
2025-11-10
-
2025-11-04
-
2025-09-28
2025-11-10 19:06:42
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI










swoich znajomych!
z innymi!