ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
URATOWALI PSA
2015-02-14 10:32:52

Przez 6 dni na dnie starej studni kanalizacyjnej w Czymanowie przebywała 4-letnia suczka rasy rottweiler, zanim odnalazł ją inny rottweiler a strażacy wyratowali ją z opresji.
W piątek 6 lutego córka mieszkającego w Czymanowie gmina Gniewino Jerzego Klawczyńskiego wyprowadziła 4-letnią suczkę rasy rottweiler o imieniu Akira na spacer. W pewnym momencie pies "wyrwał" jak szalony i pobiegł znikając dziewczynie z oczu. Na nic zdały się nawoływania i szukanie suczki. Znikła. Nie też wróciła następnego dnia. Zaniepokojeni właściciele, którzy w marcu ub. roku kupili ją oraz jeszcze jednego rottweilera o imieniu Brass z pomorskiej fundacji "Rottka", zaczęli poszukiwania na terenie całej gminy Gniewino. Porozwieszali ulotki z fotkami psa i apelowali o pomoc w jego odnalezieniu do innych mieszkańców. Niestety, bez efektów, aż do czwartku 12 lutego późnym wieczorem. Wtedy to, gdy wraz z drugim pieskiem ciągle szukali zaginionej suczki, zauważyli, że pies ciągnie ich w pewne miejsce. A tam znaleźli starą, głęboką studnię a na jej dnie... suczkę Akirę! Sami nie dali rady jej wyciągnąć, więc o pomoc zwrócili się do strażaków.
- W czwartek 12 lutego o godz. 21:29 dyżurny Komendy Powiatowej PSP w Wejherowie otrzymał telefoniczną wiadomość, że w Czymanowie, w starej studzience kanalizacyjnej znajduje się uwięziony pies – mówi kpt. Mirosław Kuraś, oficer prasowy KP PSP w Wejherowie. - Natychmiast na miejsce zdarzenia wysłano dwa zastępy strażaków: z JRG 1 z Wejherowa oraz z OSP Nadole.
Jako pierwsi przybyli na miejsce druhowie z OSP.
- Zostaliśmy zadysponowani do Czymanowa w celu uwolnienia psa uwięzionego w studzience kanalizacyjnej – mówi Rafał Kamiński, naczelnik OSP Nadole. - Po dotarciu na miejsce okazało się, że pies znajduje się w niezabezpieczonej studni o głębokości ok. 3 m. W rozmowie z właścicielami psa dowiedzieliśmy się, iż zwierzę, które zaginęło sześć dni temu, jest bardzo spokojnie usposobione do ludzi. W związku z tym podjęto decyzję o zejściu strażaka do studni, który za pomocą szelek strażackich zabezpieczył psa, co umożliwiło jego wyciągnięcie przy użyciu linki ratowniczej. Po wyciągnięciu i przekazaniu właścicielom okazało się, iż mimo tylu dni przebywania w uwięzieniu, pies jest w dobrej formie.
Działania, w których z ramienia OSP Nadole uczestniczyli: Rafał Kamiński, Józef Budnik, Maciej Kamiński, Przemysław Wroński oraz Jan Ladach zakończono ok. godz. 22:10.
- Chciałbym gorąco podziękować strażakom, którzy tak szybko i skutecznie przyszli nam z pomocą – mówi Jerzy Klawczyński. – Oba pieski wzięliśmy do siebie w marcu ub. roku z pomorskiej fundacji "Rottka", która zajmuje się m.in. niechcianymi bądź dręczonymi psami i szuka dla nich nowego, lepszego domu. I bardzo je pokochaliśmy. I dlatego tak się cieszymy z odnalezienia Akiry.
Jak widać na fotce, cieszył się także Brass. A i my cieszymy się, że sprawa szczęśliwie zakończyła się.
(Mirody)
fot. OSP Nadole
Tagi:
pies | rottwailer | czymanowo | Akira | Rottka | JRG Wejherowo | OSP Nadole | państwowa straż pożarna | pies w studni |-
2020-08-18
-
2020-04-06
-
2020-01-20
2020-08-18 09:56:05
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI











swoich znajomych!
z innymi!