ORSZAK TRZECH KRÓLI

ORSZAK TRZECH KRÓLI

Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
WYJAZDOWA WYGRANA

WYJAZDOWA WYGRANA

Cenne zwycięstwo na trudnym terenie. Po zaciętym meczu, szczypiorniści KS...
BIŁ I DEMOLOWAŁ

BIŁ I DEMOLOWAŁ

Wejherowscy mundurowi zatrzymali nietrzeźwego 31-latka, który poturbował...
KASZUBSKIE DZIEDZICTWO

KASZUBSKIE DZIEDZICTWO

Projekt kulturowo-historyczny, którego celem jest upamiętnienie i...
CENNY PUNKT

CENNY PUNKT

Zawsze trzeba grać aż do końcowego gwizdka. Ta stara piłkarska maksyma...
17
Piątek
Kwiecień 2026
Loading...
Poprzedni Kwiecień Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Anicety, Klary, Rudolfina
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

ZUK, CO DALEJ?

2015-03-31 23:53:05

Na ostatniej sesji Rady Miasta Wejherowa, w dniu 27 marca powstał wielki spór o przyszłość Zakładu Usług Komunalnych Sp. z o.o. Radni ostro dyskutowali nad podjęciem uchwały w sprawie sprzedaży udziałów w spółce. Ostatecznie, po napotkaniu różnic zdań które były nie do pogodzenia, radni postanowiła zdjąć ten punkt z porządku obrad. Decyzji nie podjęto, problem pozostał. Oto krótka analiza dlaczego tak się stało.

STAN AKTUALNY

Zakład Usług Komunalnych Sp. z o.o. w Wejherowie to spółka prawa handlowego w której 100 proc. udziałów posiada Miasto Wejherowo. Celem spółki jest prowadzenie działalności w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi oraz utrzymywania czystości w budynkach i na innych obiektach miejskich. Prezesem spółki jest Roman Czerwiński. W skład Rady Nadzorczej wchodzą: Arkadiusz Kraszkiewicz – Skarbnik Miasta Wejherowa, Bogusław Suwara – Sekretarz Miasta Wejherowa i Joanna Naczk. Od 2013 roku ZUK z zakładu budżetowego został przekształcony w spółkę. Zmiana ta wynikała z zapisów tzw. "ustawy śmieciowej" która stanowiła, że gminy mają obowiązek w drodze przetargu wybierać firmę, która zajmie się odbiorem i zagospodarowywaniem odpadów, a także określiła, iż do przetargu mogą starować wyłącznie przedsiębiorstwa w formie spółek prawa handlowego.

ZUK, po wygraniu przetargu, zajmuje się odbiorem i wywozem odpadów komunalnych, czyli mówiąc potocznie, odbiera śmieci z naszych domów i mieszkań. Tak będzie do końca 2015 roku. Mniej więcej w połowie tego roku Miasto Wejherowo powinno ogłosić przetarg, który wyłoni firmę zajmującą się wywozem odpadów w kolejnym, 2016 roku. Na dziś, ZUK na pewno będzie jedną z firm która wystartuje do przetargu.

SESJA

Podczas ostatniej sesji, radni mieli podjąć decyzję w sprawie uchwały dotyczącej sprzedaży udziałów Miasta Wejherowa w Zakładzie Usług Komunalnych Sp. z o.o., z zastosowaniem trybu negocjacji podjętych na podstawie publicznego zaproszenia oraz ustalenie w podjętych negocjacjach warunków sprzedaży w sposób gwarantujący maksymalną ochronę pracowników spółki. Chodziło o taki tryb i sposób wyłonienia inwestora, z którym będzie można wynegocjować korzystny z punktu widzenia miasta "pakiet socjalny" dla pracowników. Przede wszystkim aby jak najdłużej zabezpieczyć ich miejsca pracy.

O ile większość radnych nie ma nic przeciwko sprywatyzowaniu ZUK-u, czyli sprzedaży udziałów miasta, to kontrowersje wzbudza forma i sposób.

ARGUMENTY ZA

Za przyjęciem uchwały w zaproponowanym brzmieniu, mocno optował Prezydent Krzysztof Hildebrandt oraz większość radnych Wolę Wejherowo. Główne argumenty były następujące:

  • Sprzedajmy udziały teraz, gdy ZUK jest w dobrej kondycji finansowe, łatwiej będzie znaleźć kupca. ZUK jest firmą z doświadczonymi pracownikami, posiadającą niezbędny, specjalistyczny sprzęt, dzięki temu może być łakomym kąskiem dla potencjalnego inwestora
  • ZUK potrzebuje inwestora z branży odbioru i przetwórstwa odpadów, ponieważ tylko taki podmiot będzie w stanie dokapitalizować spółkę i umożliwi przygotowanie atrakcyjnych warunków przetargowych, które pozwolą ZUK-owi wygrywać i mieć pracę.
  • Bez inwestora ZUK może nie utrzymać się na rynku, konkurenci mogą w przetargu zaproponować ceny odbioru śmieci poniżej faktycznych kosztów (po to aby zdobyć rynek i wyeliminować konkurencję), w konsekwencji ZUK zostanie bez pracy i spółka zbankrutuje.
  • Jeśli ZUK-u nie sprzedamy, to aby mógł walczyć i utrzymać się na rynku trzeba będzie mocno go dokapitalizować, a miasto żeby to zrobić będzie musiało skierować do niego pieniądze przeznaczone na inne inwestycje.
  • Jeśli ZUK ma się utrzymać na rynku jako samodzielna spółka, to będzie musiał rozszerzyć zakres swojej działalności o inne "nie śmieciowe" usługi, a to wymaga inwestycji i dokapitalizowania.
  • Prywatyzacja ZUK, wspierana przez samych pracowników, daje największe szanse na stabilną przyszłość zakładu i zatrudnienie dla ponad setki pracowników, wzmocnione dodatkowo wynegocjowanym "pakietem socjalnym".
  • Sprzedając spółkę, miasto liczy przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsc pracy dla pracowników, zysk ze sprzedaży schodzi na dalszy plan.

ARGUMENTY PRZECIW

Wątpliwości jak zagłosować zgłaszali radni PO, PiS; Wejherowskiego Ruchu Sąsiedzkiego oraz dwoje radnych Wolę Wejherowo. To oni ostatecznie zdecydowali o zdjęciu tego punktu z porządku obrad.

  • Dobra kondycja ZUK-u jest wątpliwa, wprawdzie w roku 2015 spółka deklaruje zrównoważenie przychodów i kosztów, to w latach poprzednich tak nie było, pojawiła się strata.
  • Nie wiadomo, czy ktokolwiek będzie zainteresowany zakupem gminnej spółki.
  • Fakt posiadania inwestora branżowego nie przesądza o skutecznym wygrywaniu przetargów.
  • Skoro ZUK jest w bardzo dobrej kondycji finansowej, to po co pośpiech przy podejmowaniu decyzji sprzedaży.
  • Do tej pory ZUK jako samodzielna firma działał na rynku i dawał sobie radę, co takiego zaszło, że należy obawiać się o przyszłość spółki.
  • Skąd wiadomo że ZUK musi przegrać w przetargu z innymi firmami, skąd pewność, że inne firmy zaproponują nieuczciwie niskie ceny poniżej faktycznych kosztów. Przecież to będzie nieopłacalne dla tych firm, narażą się one na straty finansowe oraz na oprotestowanie i unieważnienie przetargu.
  • Skąd wiadomo, że zaproponowany w projekcie uchwały sposób i tryb sprzedaży jest najwłaściwszym, gwarantującym maksimum korzyści dla spółki i miasta.
  • Nie wiadomo na ile pracownicy faktycznie popierają prywatyzację, ponieważ nie przeprowadzono w spółce tajnego referendum (głosowania) w tej sprawie.
  • Nie mamy gwarancji, że uda się wynegocjować atrakcyjny "pakiet socjalny" przy sprzedaży ZUK, a nawet jeśli, to taki pakiet kiedyś się skończy i nowy właściciel będzie miał wolną rękę co do decyzji personalnych.
  • Dlaczego otwieramy sobie możliwość sprzedaży ZUK-u za przysłowiową złotówkę. Przecież firma ma określoną wartość i majątek, lekko licząc jest warta kilka milionów złotych.

Radni ostro ścierali się w dyskusji, próbując wzajemnie się przekonać. Bardzo mocno podnosili brak lub niekompletność informacji na temat spółki. Na wiele ze zgłaszanych wątpliwości nie otrzymali satysfakcjonującej odpowiedzi. Podnosili także brak wszechstronnej analizy konsekwencji przyjęcia uchwały o sprzedaży w zaproponowanej formie. Ten argument jest bardzo ważny, ponieważ radni nie dyskutowali o ewentualnej konieczności, formie i sposobie sprzedaży ZUK-u ale mieli głosować nad przyjęciem lub odrzuceniem konkretnego projektu uchwały w sprawie sprzedaży, jaka została zaproponowana w porządku obrad. To bardzo istotne, ponieważ jak deklarowało wielu radnych którzy byli przeciwni głosowaniu nad projektem uchwały, wcale nie są przeciwni sprzedaży jako takiej.

Ostatecznie nie udało się ustalić jednolitego stanowiska i głosowanie nad podjęciem uchwały zostało zdjęte z porządku obrad sesji.

CO DALEJ

Przysłuchując się i analizując argumenty jakie padały podczas dyskusji można wyciągnąć kilka wniosków. Faktycznie, cała procedura związana z podjęciem uchwały przez Radę Miasta jest "szybką ścieżką". Radni, którzy mieli wątpliwości jak zagłosować, słusznie podnosili brak wystarczających i rzetelnych informacji na temat sytuacji finansowej ZUK-u, które uzasadniałyby podjęcie uchwały w zaproponowanym kształcie, a zakładał on między innymi sprzedaż wszystkich udziałów jednemu inwestorowi. Podkreślali, że informacje wyjaśniające zaproponowaną w uchwale koncepcje sprzedaży, jakie zostały im przedstawione, są mało precyzyjne, zbyt skąpe, niepozwalające wyrobić sobie zdania. Co więcej, ich zdaniem, nie dają pewności osiągnięcia głównego celu pomysłodawców uchwały – zabezpieczenia socjalnego pracowników ZUK-u.

Słuchając zwolenników podjęcia uchwały, można było z kolei odnieść wrażenie, że ZUK należy jak najszybciej sprzedać i nie ma innej alternatywy. Brzmiało to jak swoisty szantaż, ponieważ sugerowano, że kto sprzeciwi się przyjęciu uchwały o sprzedaży, jest wrogiem ZUK-u i jego pracowników. Co więcej, będzie odpowiedzialny za bankructwo spółki i bezrobocie pracowników w przypadku gdy ZUK przegra w przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadów w Wejherowie. Trudno przyjąć taki tok rozumowania, tym bardziej że zwolennicy przyjęcia uchwały nie potrafili jasno wskazać konkretnych zagrożeń, które uzasadniałyby decyzję o sprzedaży w zaproponowanym trybie i sposobie. Presja, jak była wywierana na Radę Miasta, może także sugerować, że zwolennicy "szybkiej ścieżki" sprzedaży i władze spółki nie mają planu "B". Czyli nie mają żadnej alternatywy, jak spółka ma funkcjonować samodzielnie.

ANALIZA

Jedno jest pewne. Docelowo spółkę należy sprywatyzować. Między innymi dlatego aby nie doszło do kuriozalnej sytuacji. Miasto ogłasza przetarg na odbiór śmieci. Do przetargu stają różne spółki, w tym ZUK, czyli spóła której właścicielem jest miasto. Jeśli ZUK wygra przetarg istniej bardzo duże prawdopodobieństwo oprotestowania takiego rozstrzygnięcia. Bardzo łatwo podnieść argument, że miasto samo sobie zleciło odbiór śmieci.

Otwarta pozostaje kwestia czy sprzedawać całość, czy część udziałów jakie posiada miasto. Otwarta zostaje kwestia czy sprzedać je jednemu, czy kilku inwestorom. Można się zastanowić czy sprzedawać udziały w drodze rokowań, negocjacji, przetargu czy licytacji. Jeśli chcemy pozyskać kapitał na doinwestowanie ZUK-u to można go zdobyć poprzez kredyt, pożyczkę, wsparcie ze środków unijnych, emisję obligacji, podwyższenie kapitału zakładowego poprzez sprzedaż nowych udziałów. A może zaproponować samym pracownikom kupno udziałów.

To dobrze, że sprzedając udziały myślimy o pracownikach, ale nie zapominajmy o mieszkańcach Wejherowa, którzy są faktycznymi właścicielami ZUK-u. To ich podatki poszły na powstanie, przekształcenie i utrzymywanie firmy. Być może mieszkańcom nie jest wszystko jedno za ile spółka zostanie sprzedana. A może mieszkańcy chcieliby kupić udziały w spółce?

Projekt uchwały jaki został przygotowany dla Rady Miasta sprawia wrażenia czegoś, co zostało sklecone w pośpiechu. Jasne, że czasu nie ma zbyt wiele. W ciągu kilku najbliższych miesięcy sprawę ZUK-u trzeba załatwić ale można się było do tego przygotować dużo wcześniej. Teraz ważne jest, aby wspólnie znaleźć sensowne wyjście z trudnej sytuacji, które pozwoli radnym z czystym sumieniem podjąć decyzję która według najlepszej wiedzy pozwoli zadbać o interes podatników, pracowników spółki oraz okaże się najkorzystniejsza dla samego ZUK-u. Trzeba to zrobić wspólnie.

Sprawa zapewne wróci na najbliższej sesji Rady Miasta Wejherowa. Będziemy ją śledzić, ponieważ ma ona jeszcze zupełnie inny aspekt, który wiąże się z wysokością opłat jakie ponoszą mieszkańcy za odbiór śmieci.

Tomasz Magulski

tomasz.magulski@tubawejherowa.pl



Przeczytaj również
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej Polsce, przejdzie Orszak Trzech Króli. Hasło przewodnie przemarszu celebrującego Święto Objawienia Pańskiego A.D. 2026...

2025-12-28 11:45:37

Projekt kulturowo-historyczny, którego celem jest upamiętnienie i popularyzacja tradycji pokłonu feretronów jakie odbywają się podczas pielgrzymek na Kalwarię Wejherowską, zmierza do szczęśliwego...

2025-12-01 22:36:42

Nie żyje Hubert Skrzypczak, wejherowianin, mistrz bokserski, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich z 1968 roku, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski  i Europy, uznawany za najwybitniejszego...

2025-11-10 13:25:57

NAJNOWSZE OKAZJE

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!