ORSZAK TRZECH KRÓLI
Już 6 stycznia w Wejherowie, oraz w ponad dziewięciuset miastach w całej...
2025-12-01
2025-11-10
CENNY PUNKT»2025-11-10
ZWYCIĘSTWO TYTANÓW»2025-11-07
SUCES MŁODYCH BIEGACZY»2025-11-04
PODZIAŁ PUNKTÓW»
PIJANY POBIŁ RATOWNIKA
2015-04-09 18:03:43

Podczas próby pobrania krwi do badań 68-letni pijany pacjent pobił ratownika medycznego, który doznał obrażeń i trafił na oddział chirurgii Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie.
We wtorek 7 kwietnia tuż po południu karetka przywiozła do wejherowskiego szpitala 68-letniego mieszkańca Wejherowa, który uskarżał się na bardzo złe samopoczucie. Ze względu na jego wiek oraz inwalidztwo - brak jednej nogi – a także wyczuwalny zapach alkoholu, ratownicy zdecydowali się przewieźć go na Szpitalny Oddział Ratunkowy w celu przeprowadzenia dalszych badań.
Tam, podczas próby pobrania mu przez ratownika medycznego krwi, mężczyzna nagle, bez żadnego powodu, uderzył go "z byka" w twarz. Uderzony ratownik upadł na podłogę.
Uderzenia było na tyle silne, że ratownik musiał zostać hospitalizowany – skarżył się na ból i zwroty głowy. Przebywa na oddziale chirurgii i choć jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, musi pozostać jeszcze na obserwacji.
Agresywnym 68-latkiem zajęła się wezwana na miejsce zdarzenia Policja, która stwierdziła, że jest on pijany – w wydychanym powietrzu miał ponad 3 promile alkoholu! Po spisaniu i sprawdzeniu danych agresywnego pacjenta wypuszczono do domu.
- Nie było potrzeby zatrzymywania go w areszcie, gdyż ustalono jego dane i miejsce zamieszkania – wyjaśnia st. asp. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie – a ze względu na stan nietrzeźwości nie można go było przesłuchać. Nie można było również przesłuchać pobitego ratownika, który przebywał na oddziale chirurgii. Czynności tych dokonamy w najbliższym możliwym czasie i podejmiemy dalsze niezbędne czynności w tej sprawie.
Jak mówią ratownicy medyczni z wejherowskiego szpitala, pacjent ten był im znany z dość aroganckich zachowań, ale tak agresywny jeszcze nie był. Przyznają, że dość często dochodzi na SOR-ze do agresywnych zachowań, szczególnie pacjentów po alkoholu, ale zwykle kończy się to na słowach, dość rzadko dochodzi do rękoczynów. Tym niemniej uważają, że wewnętrzna ochrona w szpitalu przydała by się.
Mirody
-
2022-03-02
-
2020-10-20
-
2020-04-02
2022-03-02 14:42:34
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI







swoich znajomych!
z innymi!