SPORTOWY WEEKEND

SPORTOWY WEEKEND

Naszych ligowców czeka pracowita sobota, a kibice sportowi nie będą mieli...
WSPARCIE Z PFRON

WSPARCIE Z PFRON

Siedem projektów mających na celu poprawę warunków bytowania i...
WANOGA 2022

WANOGA 2022

Już jutro rozpoczyna się kolejna edycja festiwalu podróżników, odkrywców,...
RODZINNE MUZYKOWANIE

RODZINNE MUZYKOWANIE

Do 9 października przyjmowane są zgłoszenia do V Rodzinnego Przeglądu...
NARKOTYKI

NARKOTYKI

Wspólna akcja mundurowych z Wejherowa, Rumi i Redy pozwoliła zatrzymać...
7
Piątek
Październik 2022
Loading...
Poprzedni Październik Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2627282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123456
imieniny:
Krystyna, Marii, Marka
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

NA TROPIE WAMPIRÓW

2022-09-17 19:09:15

W piątek 16 września, od godziny 18:00, w pałacowym wnętrzu Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej można było spotkać się z kaszubskimi wampirami – a konkretnie z etnograficznymi wyobrażeniami wieszczich i òpich.

Wydarzenie rozpoczęło się projekcją filmu dokumentalnego "Wampiry, nie ma się z czego śmiać" autorstwa Kingi Michalskiej. To mieszkająca od kilku lat w Montrealu artystka wizualna, absolwentka wydziałów fotografii i kulturoznawstwa. Zresztą w przedstawionym dokumencie dało się zauważyć także mocno artystyczny sposób obrazowania. Autorka filmu zamierzała nawet przyjechać do Wejherowa, jednak plany te pokrzyżował covid. Nagrała więc dodatkowo krótki filmik, w którym wita uczestników projekcji.

Sam film "Wampiry..." nawiązuje do wydarzeń sprzed mniej więcej półwiecza. Lecz zacznę omawiać go od ogólnego tła. W kanadyjskiej prowincji Ontario istnieje niewielkie miasteczko zamieszkałe od końca XIX wieku przez kaszubskich emigrantów. Początkowo nosiło angielską nazwę; jednakże skierowany tam polski ksiądz (nie będący Kaszubem) przemianował je na Wilno. Chociaż osadnicy, będący głównie rolnikami, nie zamierzali się asymilować z nową ojczyzną i konsekwentnie zachowywali swoją odrębność kulturową – wśród kolejnych pokoleń mieszkańców Wilna świadomość kaszubskiej specyfiki właściwie zanikła; dziwiło ich tylko to, że mówią inaczej po polsku, niż potomkowie imigrantów w pobliskich osadach. Że są Kaszubami i mówią po kaszubsku uświadomił im dopiero w latach 90. kaszubski ksiądz – ojciec Rekowski. Dziś można tam znaleźć wiele kaszubskich elementów, np. wzory haftu kaszubskiego namalowane na różnych budynkach.Jednak Kaszubi z Ontario mogli byli odzyskać swoją tożsamość jeszcze w latach 60., gdy Wilno odwiedził lingwista prof. Jan Louis Perkowski. Miał on wtedy przeprowadzić badania nad językiem kaszubskim, jednak – prowadząc serię wywiadów z lokalną ludnością – dowiedział się o kaszubskich wierzeniach w wieszczich i òpich, więc postanowił zmienić temat swojej pracy badawczej, którą zatytułował "Wampires, Dwarfs and Witches Among the Ontario Kashubs". Perkowski twierdził, że podczas swoich badań spotkał kobietę, która powiedziała mu, że jest wampirem; jednak po przesłuchaniu oryginalnych taśm jest jasne, że kobieta powiedziała Perkowskiemu jedynie to, iż urodziła się w tzw. czepku. Resztę dopowiedział sam Perkowski. Niezdrową sensację podchwyciły ówczesne media, czyniąc z Wilna coś w rodzaju "kanadyjskiej mini-Transylwanii". W jakimś tabloidzie nawet dużą liczbę krzyży i kapliczek (Kaszubi to lud pobożny) opisano jako... zabezpieczenia przed czyhającymi dookoła złymi mocami. Gdy Kinga Michalska przyjechała do Wilna i spotkała się z ówczesnym burmistrzem Davidem Shulistem – ten bardzo wiekowy dziś człowiek nadal niezbyt pochlebnie (delikatnie rzecz ujmując) wypowiadał się o całym tym zamieszaniu.

Po projekcji wypowiedzieli się zaproszeni na muzealne spotkanie eksperci. Byli to: Aleksandra Kurowska-Susdorf (adiunkt w Instytucie Studiów Edukacyjnych na Wydziale Nauk Humanistycznych i Społecznych Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, autorka m.in. książki "Oswoić śmierć. Edukacyjny potencjał kaszubskich rytuałów pogrzebowych") oraz Łukasz Kozak (mediewista, autor książek "Upiór. Historia naturalna" i "With Stake and Spade. Vampiric Diversity in Poland"). Zwrócili oni uwagę na kilka interesujących kwestii... Przede wszystkim – upiory/wampiry z wierzeń ludowych (w przeciwieństwie do swych popkulturowych "kuzynów") prawie nigdy nie piły krwi. One odbierały siły witalne, doprowadzając tym samym do przedwczesnej śmierci – jak òpi (zabierający krewnych ze sobą do grobu) czy wieszczi (dzwoniący w dzwon, w zasięgu dźwięku którego wszyscy umierali); notabene "wieszczi" jest jedynym czysto słowiańskim określeniem upiora/wampira. Największym "zagłębiem" upiorów/wampirów nie była wcale dzisiejsza Rumunia, lecz tereny dzisiejszej Ukrainy; nawet (w czasach oświecenia!) całkiem serio dyskutowano o tym zjawisku na paryskiej Sorbonie. To raczej krew upiora/wampira służyła potencjalnym ofiarom za ochronę (np. rodzinę òpiego mogło uratować jedynie spożycie kropelki jego krwi). To ostatnie wywodzi się być może z dawnych zaraz, gdzie wiedźmy lub inni znachorzy serwowali zdrowym odrobinę krwi z wrzodów zakażonych (pierwsze szczepionki – na wiele wieków wcześniejsze od tej przeciw wściekliźnie?). Ciekawostek było mnóstwo, nie sposób ich wszystkich tu przytoczyć...

Następnie rozpoczęła się równie interesująca dyskusja. Wypowiadali się zarówno słuchacze autentycznie wierzący w rozmaite zjawiska paranormalne, jak też słuchacze traktujący je wszystkie jako jedną z wielu mitologii i/lub literacko-filmową fantastykę. Wspomniano m.in. o tzw. "wampirach energetycznych", o aurze i egzorcyzmach, o wieśniaczych żartach polegających na opowiadaniu prowadzącym badania etnografom wymyślanych na bieżąco bajęd... Niżej podpisany też zadał dwa pytania. Jedno "etnograficzne", jedno "popkulturowe". Mianowicie, zwiedzając przed laty (jeszcze za PRL-u) Muzeum Ziemi Puckiej, spotkałem tam zaskakujący eksponat: siatkę na upiory/wampiry. Nie chodziło tu jednak o łapanie "krwiopijcy" w sieć. Siatkę tę, mocno splątaną, kładło się do trumny nieboszczyka podejrzewanego o wampiryzm. Ten, gdy się budził, zabierał się za jej rozplątywanie – i nie miał już czasu wyjść z grobu (mnie by skutecznie unieruchomiła kostka Rubika!). Było to więc działanie nieporównywalnie mniej makabryczne niż dekapitacja. Doszedłem wtedy do wniosku, iż "Kaszubi to ludzie łagodni". Czy tak naprawdę wyglądało to na Kaszubach? W filmie Kingi Michalskiej – David Shulist zresztą jasno mówi, że nigdy nie widział żadnych rytuałów antywampirycznych w Wilnie ani o takowych nie słyszał… Eksperci podali wtedy przykłady podobnych "podstępów": sznureczek z supełkami (nieumarły będzie próbował je rozplątać), ziarnka maku lub piasek (będzie próbował policzyć te drobiny), tekst modlitwy z oddartym słowem "Amen" (będzie ją czytał w kółko). Drugie pytanie dotyczyło panopticum literatury/filmu grozy. Do klasycznych figur należy też wilkołak, ożywiona mumia, monstrum Frankensteina, coraz modniejszy zombie; lecz jednak najwięcej literackich i filmowych interpretacji (w tym najróżniejszych reinterpretacji) dotyczy jednak postaci wampira. Z czego to wynika? Czyżby był on najbardziej "sexy"? Usłyszałem, że tym ostatnim słowem – sam odpowiedziałem na własne pytanie.

Na koniec oboje ekspertów otrzymało duże brawa i kwiaty słonecznika. A może bardziej przydałyby się raczej wianki czosnku? Gdy, po prawie dwuipółgodzinnym pobycie, wyszedłem z pałacu i szedłem przez park – nie tylko nadal lał deszcz, ale było już zupełnie ciemno...

Jan Plata-Przechlewski

(Gdański Klub Fantastyki)

P.S.

Bardzo dziękuję Pani Kindze Michalskiej za zapoznanie się z tym skromnym sprawozdaniem i za poprawienie czterech nieścisłości, które zakradły się do mojego tekstu! Nie wynikały one z braku uwagi czy nierzetelności redakcyjnej – ich przyczyną były jakieś pospolite błędy komunikacyjne: może coś opacznie zrozumiałem, może coś umknęło mojej uwadze. Sugerowane poprawki zostały naniesione. Miło mi też, że Tuba Wejherowa dociera nawet do Montrealu.

jpp



Przeczytaj również
W swoim pierwszym meczu w ramach rozgrywek II ligi piłki nożnej kobiet, Tytanki Wejherowo zanotowały porażkę SPR AMW Gdynia. Przeciwniczki były wyraźnie lepsze i zasłużenie wygrały.

2022-10-03 11:43:29

Na ulice Wejherowa wyjechał drugi elektryczny autobus. W minioną sobotę, w obecności przedstawicieli władz miasta, zaproszonych gości oraz pracowników MZK Wejherowo, oficjalnie przekazano do...

2022-10-04 10:53:10

Mieszkańcy powiatu wejherowskiego i puckiego oraz goście z innych powiatów i miast pomorskich, tłumnie przybyli do kaplicy Sanktuarium Piaśnickiego na obchody upamiętniające ofiary II wojny...

2022-10-02 21:59:51

NAJNOWSZE OKAZJE

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!